Reklama

Wjechał w pole kradzionym autem. Był pijany

Mężczyzna wjechał w przydrożne pole rzepaku. Świadek zdarzenia zauważył, że kierowca jest pijany, więc zabrał mu kluczyki i zadzwonił na policję. Okazało się, że jazda na "podwójnym gazie" nie jest jedynym czynem zabronionym na koncie kierowcy VW.

Wczoraj (20 maja) przed godziną 12.30 dyżurny policji odebrał zgłoszenie z miejscowości Bukowice-Kolonia. Z relacji świadka wynikało, że kierowca VW wjechał w pole rzepaku. Gdy mężczyzna wysiadł z samochodu zgłaszający zauważył, że jest on nietrzeźwy. Odebrał mu kluczyki i zadzwonił na numer alarmowy.

Na miejsce skierowani zostali janowscy policjanci, którzy potwierdzili zgłoszenie. Ustalili, że 38-letni mieszkaniec gminy Konstantynów kierujący VW wjechał w pole należące do niego. Mundurowi przebadali go również alkomatem. - Urządzenie wykazało niemal 3 promile alkoholu w jego organizmie, jednak policjanci wykonujący czynności szybko ustalili, że nie jest to jedyny czyn, o który podejrzewany jest 38-latek. Na koncie mężczyzny widnieje bowiem aktywny zakaz kierowania pojazdami. Choć samochód nie figurował jako utracony, policjanci w trakcie prowadzonych czynności otrzymali zgłoszenie dotyczące kradzieży tego auta. - wyjaśnia komisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy.

Reklama

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że tego dnia 38-latek naprawiał sprzęt rolniczy na posesji, na której zaparkowany był biały VW. Jego właściciel zgłosił kradzież.

- Amator jazdy na podwójnym gazie zatrzymany został w policyjnym areszcie. Teraz policjanci wyjaśniają okoliczności sprawy. Za popełnione czyny kodeks karny przewiduje do 5 lat pozbawienia wolności. - dodaje policjantka.

W przypadku pijanych kierowców sąd orzeka obligatoryjnie świadczenie pieniężne w wysokości nie mniejszej niż 5 tysięcy złotych w przypadku osoby, która po raz pierwszy dopuściła się takiego czynu. W sytuacji, kiedy osoba po raz kolejny kieruje pojazdem w stanie nietrzeźwości świadczenie pieniężne jest nie mniejsze niż 10 tysięcy złotych.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo bp24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości