Policjanci szybko ustalili sprawców kradzieży i włamania do jednego z międzyrzeckich garażów. Okazało się, że są to dwaj nastolatkowie, którzy tłumaczyli, że weszli do budynku z ciekawości.
Na początku tego miesiąca do międzyrzeckiego komisariatu zgłosił się mieszkaniec miasta, który zrelacjonował, że z jego garażu zniknęła kosiarka spalinowa wraz z paliwem w bańce. Pokrzywdzony wycenił swoje straty na około 2 tysiące złotych.
Sprawa trafiła do policjantów kryminalnych. Ustalili oni, że sprawcami są dwaj 17-letni mieszkańcy miasta.
- Policjanci odzyskali też całość skradzionego mienia, które sprawcy ukryli na posesji swojego znajomego w Międzyrzecu Podlaskim. Zarzuty w tej sprawie usłyszał już jeden z 17-latków. W rozmowie z zatrzymującymi go funkcjonariuszami młodzieniec oświadczył, że chcieli po prostu sprawdzić co jest w budynku. Kradzież z włamaniem zagrożona jest karą do 10 lat pozbawienia wolności. - pisze komisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!