Policjanci z Terespola zatrzymali 55-letniego mieszkańca gminy Piszczac podejrzanego o kradzież drewna w kompleksie leśnym na terenie gminy. Do zdarzenia doszło pod koniec lipca, kiedy sprawca dokonał wyrębu niemal 30 drzew różnych gatunków. Straty oszacowano na około 3,5 tysiąca złotych, a szkodę poniósł... Skarb Państwa.
Sprawa zajęli się funkcjonariusze kryminalni z terespolskiego komisariatu. W trakcie ustalania personalia mężczyzny i ostatecznego przeszukania jego posesji. W budynku gospodarczym ujawniającym i zabezpieczyli całe skradzione drewno.
55-latek został zatrzymany przez policję i usłyszał zarzuty kradzieży. zdarzył się zrobić winny. O jego możliwości losie sąd.
Przypomnijmy, że zgodnie z prawem (art. 290 § 1 Kodeksu karnego) kto wycina drzewo w lesie, żeby je przywłaszczyć, zarejestrowany jest jak złodziej. Nawet jeśli wyrąbał jedno drzewo np. na opał lub choinkę świąteczną, może trafić do więzienia na 3 miesiące do 5 lat .

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze