Krystian Bielecki, właściciel firm brukmontaż.pl w Białej Podlaskiej i vdom24.pl to człowiek, który od kilku miesięcy regularnie wspiera podopiecznych Domu Dziecka w Komarnie. Jego działania są dowodem na to, że pomaganie nie wymaga wielkich słów, a przede wszystkim serca i zaangażowania.
Dzieci z Komarna mogą na niego liczyć w codziennych sprawach. Krystian Bielecki zapewnia im wsparcie w postaci wyjazdów, wspólnych spotkań, a także przyjemności, które dla innych są codziennością, a dla nich stanowią coś wyjątkowego. Dzięki niemu podopieczni mają możliwość spędzania czasu poza placówką, uczestniczenia w różnych inicjatywach i korzystania z rzeczy, których normalnie by nie mieli.
To właśnie z inicjatywy Krystiana Bieleckiego dzieci mogły cieszyć się nowymi zabawkami, ubraniami oraz czapkami ufundowanymi przez jego firmę.
Chcę wspierać miejsca, które naprawdę tego potrzebują. Te dzieci nie mają nic – ani rodziców, ani bliskich. Dlatego to im chcę pomagać – mówi Krystian Bielecki.
Dzisiejsze wyjście do kawiarni w Białej Podlaskiej było jednym z wielu przykładów tego wsparcia. Dzieci spędziły czas w miłej atmosferze, mogły porozmawiać, poczuć się wyjątkowo i zapomnieć choć na chwilę o codziennych troskach.
Krystian Bielecki podkreśla, że największą satysfakcję daje mu uśmiech dzieci i ich szczęście.
Czasami wystarczy drobny gest, żeby wywołać u nich radość. To właśnie mnie motywuje do działania
Reklama
Jego pomoc nie kończy się na wsparciu materialnym. Dzieci często dzielą się z nim swoimi marzeniami i planami, a on stara się wskazywać im dobre drogi, podpowiadać, w jaki sposób mogą rozwijać swoje zainteresowania.
W Komarnie mieszka obecnie 12 dzieci w wieku od 6 do 17 lat. To właśnie im Krystian Bielecki poświęca swoją uwagę. Wspiera nie dlatego, że musi, lecz dlatego, że - jak sam mówi - po prostu lubi pomagać potrzebującym.
Jeśli mogę, to zawsze pomagam. Kiedyś, gdy nie miałem, nie byłem w stanie, ale dziś mam możliwość i chcę się nią dzielić
Reklama
Dzięki takim inicjatywom dzieci z Domu Dziecka w Komarnie mają nie tylko wsparcie materialne, ale przede wszystkim poczucie, że ktoś o nich pamięta i chce sprawić, by ich życie było choć trochę łatwiejsze i radośniejsze.
Krystian Bielecki wspomina również mniejsze, ale dla niego bardzo ważne gesty. Zdarzało się, że spontanicznie pomagał - budując podjazd dla osoby niepełnosprawnej czy wspierając dzieci spotkane w mieście. Nieraz płacił im za zakupy albo wręczał pieniądze na lody, chcąc sprawić radość w zwykłej chwili.
Jeśli mogę, to zawsze pomagam. To dla mnie naturalne.
Krystian Bielecki zachęca innych do pomagania domom dziecka. Nie trzeba ogromnych działań, aby wnieść radość w życie najmłodszych. Czasem mały gest wystarczy, żeby wywołać uśmiech i dodać im wiary w siebie. Każdy może dołożyć coś od siebie, a wtedy świat tych dzieci stanie się choć trochę lepszy
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wielki szacunek
Wielki szacunek