Dziś rano na krajowej dwójce, w miejscowości Woroniec, kierowca peugeota stanął twarzą w twarz z niezwykłym niebezpieczeństwem. Łoś, który nagle wybiegł na jezdnię, stał się przyczyną zaskakującego wypadku.
Wczesnym rankiem na drodze krajowej numer 2 w miejscowości Woroniec doszło do niecodziennego wypadku drogowego. Około godziny 6:20 54-letni kierowca peugeota zderzył się z łosiem, który niespodziewanie wtargnął na jezdnię. Zwierzę wybiegło wprost pod nadjeżdżający samochód, nie dając kierującemu czasu na reakcję. W wyniku zderzenia łoś padł na miejscu, jednak pasażerowie samochodu, mimo poważnych uszkodzeń pojazdu, nie odnieśli większych obrażeń. Policja potwierdziła, że kierowca był trzeźwy, a jego stan nie zagrażał bezpieczeństwu na drodze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czyj stan nie zagrażał bezpieczeństwu na drodze...???
Tak właśnie się kończy, bezwzględne pierwszeństwo pieszych.
Czy ta nasza policja zbadała trzeźwość łosia debile.
Czyj stan nie zagrażał bezpieczeństwu na drodze...???
Tak właśnie się kończy, bezwzględne pierwszeństwo pieszych.
Czy ta nasza policja zbadała trzeźwość łosia debile.