Zgłaszający powiedział policjantom, że kierowca ciężarówki wykonuje dziwne manewry i może być nietrzeźwy. Podczas kontroli drogowej okazało się, że 38-letni kierowca jest pod silnym wpływem alkoholu.
Wczoraj (29 marca) przed południem policjanci z drogówki otrzymali informację o kierowcy ciężarówki, który wykonuje dziwne manewry na drodze. Zgłaszający dodał, że kierowca może być pod wpływem alkoholu.
- Mundurowi natychmiast zatrzymali podane w zgłoszeniu auto. Do zdarzenia doszło w miejscowości Woroniec na krajowej dwójce. Za kierownicą ciężarówki siedział 38-letni mieszkaniec gminy Sosnówka. Potwierdziły się też przypuszczenia zgłaszającego, gdyż podróżujący ciężarówką mężczyzna był pijany. Badanie stanu trzeźwości wykazało niemal 3,5 promila alkoholu w jego organizmie. - informuje komisarz Barbara Salczyńska-Prychla z bialskiej komendy.
38-latek stanie przed sądem i odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Przestępstwo to zagrożone jest karą do 2 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, w takich sytuacjach sąd orzeka zakaz prowadzenia pojazdów nawet do 15 lat.
Osoby kierujące pojazdem w stanie nietrzeźwości muszą się też liczyć z dotkliwymi konsekwencjami finansowymi. Niezależnie od orzeczonej kary, sąd obligatoryjnie orzeka świadczenie pieniężne w wysokości nie mniejszej niż 5 tysięcy złotych w przypadku osoby, która po raz pierwszy dopuściła się takiego czynu. W sytuacji, kiedy osoba po raz kolejny kieruje pojazdem w stanie nie trzeźwości świadczenie pieniężne jest nie mniejsze niż 10 tysięcy złotych. - dodaje policjantka.
W tym przypadku zgłaszający również wykazał się wzorową obywatelską postawą. Gdyby kierowca kontynuował jazdę w takim stanie, mogłoby dojść do tragedii. - Taka obywatelska postawa powinna być przykładem dla innych, bo właśnie w ten sposób, razem dbamy o wspólne bezpieczeństwo. - pisze Salczyńska-Pyrchla.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!