Kobieta zawiadomiła policję, że ktoś wszedł do jej domu i zabrał prawie 3 tys. zł. Okazało się, że taka sytuacja w ogóle nie miała miejsca.
W minioną środę do międzyrzeckiego komisariatu wpłynęło zgłoszenie o kradzieży. Kobieta poinformowała mundurowych, że z szafy znajdującej się w pokoju ktoś ukradł 2,9 tys. zł. Do przestępstwa jednak nie doszło. Zgłaszająca przypomniała sobie, że przełożyła pieniądze z szafy do torebki.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!