Dwóch nastolatków z powiatu bialskiego stanie przed Sądem Rodzinnym. Okradali innych uczniów z rowerów, które sprzedawali paserom.
Pod koniec października i w połowie listopada spod jednej z bialskich szkół zaczęły ginąć rowery. Nieznani wówczas sprawcy skradli łącznie cztery jednoślady pozostawione w stojaku bez odpowiedniego zabezpieczenia. Zdarzenie zostało zgłoszone na lokalną komendę i już po kilkunastu dniach policjanci zwalczający przestępczość przeciwko mieniu wytypowali podejrzanych. Przypuszczenia padły na dwóch 16-latków. Pierwszy ze skradzionych rowerów znaleziono w miejscu zamieszkania jednego z młodocianych przestępców, dwa kolejne zostały przez drugiego z nich przekazane znajomemu z Międzyrzeca Podlaskiego. W garażu międzyrzeczanina funkcjonariusze ujawnili także rower marki Fischer, co do którego trwają ustalenia, czy również pochodzi z kradzieży. Ustalono także personalia trzeciego młodzieńca, u którego znajdował się ostatni z zaginionych jednośladów. Wszystkie wróciły już do swoich właścicieli.
Policja wciąż ustala okoliczności sprawy oraz biorących w niej udział osób. O losie nieletnich podejrzanych zadecyduje Sąd Rodzinny. Policja apeluje o korzystanie z zabezpieczeń rowerowych, które znacznie zmniejszają prawdopodobieństwo padnięcia łupem złodziei.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze