Gdyby nie szybka i zdecydowana interwencja funkcjonariuszy bialskiej prewencji, nocny spacer 82-letniego mieszkańca Białej Podlaskiej mógł zakończyć się dramatem. Senior, ubrany jedynie w koszulę, spodnie i skarpety, błąkał się po jednej z ulic miasta, wyraźnie zziębnięty i zdezorientowany.
Do zdarzenia doszło w nocy ze środy na czwartek, tuż po godzinie 1:00. Patrol w składzie starszego sierżanta Ariela Janczaka i sierżanta Bartosza Pomorskiego zauważył samotnie idącego mężczyznę. Mundurowi natychmiast zwrócili uwagę, że jego strój zupełnie nie odpowiadał panującemu, mroźnemu klimatowi.
Senior sprawiał wrażenie zagubionego, nie potrafił wskazać, dokąd zmierza, ani jak wrócić do domu. Jak się okazało, wyszedł w środku nocy, nie informując o tym nikogo.
Policjanci ustalili jego tożsamość, udzielili mu pierwszej pomocy i wezwali na miejsce karetkę pogotowia. 82-latek został przekazany pod opiekę ratowników, a następnie przewieziony do szpitala.
Według mundurowych temperatura, w jakiej przebywał, stwarzała realne zagrożenie dla jego zdrowia i życia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze