Mieszkaniec gminy Rokitno podejrzany jest o krótkotrwałe użycie czterech samochodów, jazdę wbrew zakazowi oraz „na podwójnym gazie”. W każdym przypadku sprawca wykorzystywał fakt pozostawienia kluczyków w stacyjkach aut. 23-latek odpowiadał będzie w warunkach recydywy. Sad postanowił o tymczasowym areszcie dla mężczyzny.
W minioną niedzielę dyżurny bialskiej komendy otrzymał zgłoszenie dotyczące kradzieży zaparkowanego przed blokiem samochodu osobowego marki BMW. Do zdarzenia doszło na terenie gminy Rokitno.
- Policjanci janowskiego komisariatu zajmujący się sprawą ustalili, że udział w zdarzeniu może mieć 23-letni mieszkaniec tej gminy. Nawiązali też z nim kontakt telefoniczny. Mężczyzna przyznał wówczas, że znajduje się w Białymstoku, jednak nie pamięta gdzie porzucił uszkodzone wcześniej auto, dlatego wróci na miejsce by sprawdzić ulicę na której je zaparkował - podkreśla kom. Barbara Salczynska-Pyrchla, oficer prasowy bialskiej policji.
Reklama
Funkcjonariusze komendy w Białymstoku zabezpieczyli samochód, natomiast 23-latek zatrzymany został przez policjantów janowskiego komisariatu, gdy już busem wracał do miejsca zamieszkania. Nie jest to jedyny czyn na jego koncie. Mężczyzna podejrzany jest o krótkotrwałe użycie kolejnych samochodów osobowego forda oraz daci. Do obydwu tych zdarzeń doszło na terenie gminy Janów Podlaski oraz gminy Rokitno tuż po opuszczeniu przez 23-latka budynku komisariatu. W przypadku pierwszego samochodu sprawca porzucił auto gdy zabrakło mu paliwa, w drugim gdy je uszkodził. Po tym 23-latek został zatrzymany przez mundurowych.
Warto podkreślić, że w połowie marca mężczyzna słyszał już zarzuty w podobnej sprawie. Wówczas na terenie gminy Rokitno sprawca zabrał osobowego forda porzucając uszkodzone auto pod posesją właściciela.
Wczoraj bialski sąd zastosował wobec 23-latka środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu. Mężczyzna odpowiadał będzie za krótkotrwałe użycie czterech samochodów, gdzie w trzech przypadkach porzucił je uszkodzone, jazdę wbrew zakazowi oraz kierowanie pojazdami w stanie nietrzeźwości. Zarzuty usłyszał w warunkach recydywy, gdyż już wcześniej odbywał karę pozbawienia wolności za podobne przestępstwo.
Grozi mu teraz 8 lat pozbawienia wolności, a w przypadku czynu popełnionego w recydywie może ona zostać zwiększona o połowę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze