56-letni mieszkaniec gminy Biała Podlaska podejrzany jest o postrzelenie czworonoga, który miał wejść na jego posesję. Poza wiatrówką, w miejscu jego zamieszkania policjanci zabezpieczyli też broń myśliwską i amunicję, na którą nie posiadał zezwolenia. Mężczyźnie grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
W miniony wtorek bialscy policjanci zostali powiadomieni o postrzeleniu psa. Do zdarzenia doszło na terenie gminy Biała Podlaska.
- Z relacji właścicielki czworonoga wynikało, że znalazła ranne zwierzę nieopodal swojej posesji. Dopiero podczas wizyty u weterynarza okazało się, że pies został postrzelony z wiatrówki. Sprawca strzelił w oko czworonoga i niezbędna była operacja zwierzęcia - zaznacza kom. Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy bialskiej policji.
Z informacji uzyskanych przez funkcjonariuszy wynikało, że udział w tym zdarzeniu może mieć 56-letni sąsiad pokrzywdzonej. Policjanci zabezpieczyli na terenie posesji zamieszkiwanej przez mężczyznę wiatrówkę oraz śrut.
Podczas przeszukania bialscy kryminalni ujawnili tam również amunicję i broń myśliwską, na którą mężczyzna nie ma zezwolenia. Jednostka broni została zabezpieczona. Przesłana zostanie do badań w laboratorium kryminalistycznym.
56-latek został zatrzymany do wyjaśnienia. Mężczyzna usłyszał już zarzuty i przyznał się do winy.
- Swoje zachowanie tłumaczył faktem, że chciał tylko odstraszyć zwierzę, które weszło na jego posesję i był to nieszczęśliwy wypadek. Wobec mężczyzny prokurator zastosował środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji - dodaje policjantka.
Reklama
O jego dalszym losie zadecyduje sąd. Mężczyźnie grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A ileż było przypadków ostatnio , że myśliwy strzelał do psów . A ile było przypadków , że myśliwego skazano wyrokiem sądu za strzelanie do psów i jako karany nie mógł myśliwy posiadać broni palnej i wyrzucono takiego myśliwego z koła łowieckiego z hukiem i na kopach . A ile było przypadków , że myśliwy zastrzelił myśliwego na polowaniu ....... strzelił prosto w łepetyne drugiemu myśliwemu . A ile było przypadków , że myśliwy pomylił zwierza z innym myśliwym i też idealnie trafił w czajnik drugiego myśliwego . Hej !!!!! Darz Bór !!!
Czemu dozór a nie areszt?
A pies w komendzie głównej miał nielegalnie posiadany granatnik i nikt go do mamra nie wsadza :)
Dokładnie tak jest . Wielu myśliwych strzela do psów . Później się tłumaczą , że nie odróżnili psa od dzika . Był taki jeden goguś pseudo myśliwy , który zastrzelił psa z którym kobieta wyszła na spacer . Sąd w pierwszej instancji skazał tego myśliwego na 1 rok bezwzględnego więzienia . Później zamieniono mu to na zawieszenie kary . Ale został skazany prawomocnym wyrokiem , stał się KRYMINALISĄ a kryminalista nie może mieć pozwolenia na broń . Więc myśliwym już nie jest aż strach pomyśleć , że przez tyle lat chodził z tą bronią jak opętany i nawiedzony i strzelał na polowaniach zbiorowych . Dobrze , że dzieci nie pozabijał jak on psa od dzika nie odróżniał . Badać myśliwych co rok u okulisty i psychiatry ........ i pokazywać jak wygląda dzik , jak pies a jak człowiek .
Myśliwy pewnie ?
W dupe niech se szczeli anie w niewinne zwierzę albo w swoją durną głowę co mu pies za winił skurwiel jeden
Myślistwo , strzelanie do zwierząt i przerabianie mięsa z dziczyzny na kiełbasy to moja pasja . Pozdrawiam Kolegów Myśliwych . Darz Bór .
Nawet wczoraj mówili na radio Z , że myśliwy psa zastrzelił gdzieś na wiosce . Ale szybko doszli i podobno pijany był jak strzelał . Plaga z tymi myśliwymi . Strzelają do wszystkiego , starach z domu wychodzić bo jak na dzikim zachodzi po pijaku strzelają gdzie popadnie .
Ma ktoś jego dane? Chciałbym z nim zamienić parę zdań :)
Dożywocie dla zwyrodnialca
Jak ta kurwa sie nazywa?
Myśliwy myśli , że wszystko mu wolno i będzie bezkarnie strzelał do psów . Pies ma prawo biegać po lesie zagryzać zwierzynę a myśliwy nie ma prawa zastrzelić psa . Myśliwym szkoda że psy biegają po lesie i zagryzają zające czy sarny bo im mało mięsa na kiełbasy będzie na zakąskę i zagrychę do wódki .
A ileż było przypadków ostatnio , że myśliwy strzelał do psów . A ile było przypadków , że myśliwego skazano wyrokiem sądu za strzelanie do psów i jako karany nie mógł myśliwy posiadać broni palnej i wyrzucono takiego myśliwego z koła łowieckiego z hukiem i na kopach . A ile było przypadków , że myśliwy zastrzelił myśliwego na polowaniu ....... strzelił prosto w łepetyne drugiemu myśliwemu . A ile było przypadków , że myśliwy pomylił zwierza z innym myśliwym i też idealnie trafił w czajnik drugiego myśliwego . Hej !!!!! Darz Bór !!!
Czemu dozór a nie areszt?
A pies w komendzie głównej miał nielegalnie posiadany granatnik i nikt go do mamra nie wsadza :)