Dźwięk syren alarmowych rozległ się nad Białą Podlaską, przypominając o godzinie "W". Mieszkańcy miasta tłumnie zgromadzili się na Placu Wolności, by uczestniczyć w uroczystościach upamiętniających 80. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.
Wczoraj, 1 sierpnia, mieszkańcy Białej Podlaskiej wzięli udział w uroczystościach upamiętniających 80. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Jak co roku, o godzinie 17:00 Plac Wolności wypełnił się mieszkańcami chcącymi oddać hołd bohaterom walk o stolicę.
Obchody rozpoczęły się dźwiękiem syren alarmowych, który przypomniał o godzinie "W" - symbolicznej chwili rozpoczęcia Powstania. Następnie podniesiono flagę państwowa i odśpiewano hymn narodowy. Głos zabrał Prezydent Miasta Biała Podlaska, Michał Litwiniuk, który w swoim przemówieniu podkreślił znaczenie pamięci o Powstaniu dla kształtowania naszej tożsamości narodowej.
Po wystąpieniach oficjalnych, delegacje złożyły kwiaty i zapaliły znicze w miejscu straceń na Placu Wolności, oddając hołd poległym.
Integralną częścią obchodów był koncert "Powstańcom śpiewajmy", zorganizowany przez Prezydenta Miasta oraz Bialskie Centrum Kultury. W wydarzeniu wzięli udział harcerze, młodzież z BCK oraz zaproszeni goście. Młodzi artyści zaprezentowali piosenki, które towarzyszyły powstańcom w czasie walk. Wspólne śpiewanie utworów powstańczych było niezwykle wzruszającym momentem uroczystości, pozwalając uczestnikom na głębsze przeżycie i zrozumienie historii.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Trzeba pamiętać, że 1 sierpnia 1944r., był zarazem dniem klęski. Nie zrealizowano zakładanych celów opanowania strategicznych miejsc w Warszawie i dlatego w związku z tym wydano rozkaz zaprzestania walki, wycofania się z Warszawy, bądź przejścia do konspiracji. Z tego względu część Żoliborza, przez ponad dwie doby , po wyjściu powstańców do Kampinosu, była nieobsadzona ani przez Niemców ani jednostki AK. Część żołnierzy AK, nawet nie mogła zrealizować tego rozkazu bo już po kilku godzinach walk był odizolowana i okrążona . Rozkaz wznowienia walk podjętu z obawy, że Niemcy zastosują represje wobec bezbronnych zostawionych samych sobie cywilów, ale zdano sobie już wtedy sprawę, że walka jest przegrana. Jedynym sensownym momentem wybuchu powstania byłby moment, kiedy Armia Czerwona, weszłaby do Warszawy i biła się z Niemcami,na terenie stolicy. Ale prawobrzeżną część miast udało jej się zdobyć dopiero w drugiej dekadzie września, po kilku szturmach, i przegranej bitwy na przełomie lipca i sierpnia ( tzw bitwa pod Okuniewem).
Trzeba pamiętać, że 1 sierpnia 1944r., był zarazem dniem klęski. Nie zrealizowano zakładanych celów opanowania strategicznych miejsc w Warszawie i dlatego w związku z tym wydano rozkaz zaprzestania walki, wycofania się z Warszawy, bądź przejścia do konspiracji. Z tego względu część Żoliborza, przez ponad dwie doby , po wyjściu powstańców do Kampinosu, była nieobsadzona ani przez Niemców ani jednostki AK. Część żołnierzy AK, nawet nie mogła zrealizować tego rozkazu bo już po kilku godzinach walk był odizolowana i okrążona . Rozkaz wznowienia walk podjętu z obawy, że Niemcy zastosują represje wobec bezbronnych zostawionych samych sobie cywilów, ale zdano sobie już wtedy sprawę, że walka jest przegrana. Jedynym sensownym momentem wybuchu powstania byłby moment, kiedy Armia Czerwona, weszłaby do Warszawy i biła się z Niemcami,na terenie stolicy. Ale prawobrzeżną część miast udało jej się zdobyć dopiero w drugiej dekadzie września, po kilku szturmach, i przegranej bitwy na przełomie lipca i sierpnia ( tzw bitwa pod Okuniewem).