W niedzielę w Drelowie odbyła się premiera spektaklu teatralnego „Pod Piorunami”, przygotowanego przez lokalną grupę „Tu i Teraz”. Widowisko powstało na podstawie noweli Józefa Weyssenhoffa z 1930 roku i zostało wyreżyserowane przez Zbigniewa Steszuka. Scenariusz adaptowali Zbigniew Steszuk i Janusz Jaroszewski.
Sztuka przedstawia historię człowieka, który, mimo zakazów i przeciwności, postanowił łączyć ludzi przysięgą na całe życie. To opowieść o odwadze, o miłości silniejszej niż strach i o tych, którzy potrafili odnaleźć światło nawet wtedy, gdy wokół panował mrok burzy. Symboliczne „pioruny” stały się tłem dla wewnętrznej walki bohaterów, ale także dla ich zwycięstwa nad własnymi obawami.
Akcja spektaklu przenosi widzów w realia Chełmszczyzny końca XIX wieku, po 1870 roku, kiedy rząd rosyjski próbował siłą narzucić unitom przejście na prawosławie. Mimo prześladowań wierni nie dali się złamać i szukali pomocy u odważnych księży, którzy odprawiali nabożeństwa i udzielali sakramentów w odległych miejscach, a nawet poza granicami Królestwa. W spektaklu centralną postacią jest ksiądz Wikliński, rozdarty między lękiem a poczuciem obowiązku, oraz młoda para unitów, która próbuje w świetle nadciągającej burzy połączyć swoje życie w sakramencie świętym.
Na scenie wystąpili: Dorota Sawczuk, Mateusz Matejko, Aleksandra Lewczuk, Artur Michalczuk, Marlena Michalczuk, Helena Steszuk, Anita Michaluk, Andrzej Lewczuk, Beata Lewczuk, Zbigniew Steszuk oraz Janusz Jaroszewski. Pianino obsługiwała Anna Steszuk, a za dźwięk i światło odpowiadał Michał Olesiejuk.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze