Wciąż brak oficjalnego potwierdzenia tożsamości mężczyzny, który zginął w strzelaninie w Białej Podlaskiej wczoraj około godziny 10:00. Tymczasem w przestrzeni medialnej i w serwisach społecznościowych coraz szerzej pojawia się nazwisko Siemiona Skriepieckiego- artysty znanego z antyputinowskich karykatur politycznych.
Do zdarzenia doszło na parkingu za pawilonami handlowymi przy ul. Królowej Jadwigi w Białej Podlaskiej. Według wstępnych komunikatów służb, sprawca miał oddać co najmniej jeden strzał z broni palnej w kierunku mężczyzny, który zginął na miejscu. Policja w dniu zdarzenia informowała o szeroko zakrojonej obławie na napastnika, jednak nie ujawniała szczegółów dotyczących jego tożsamości ani możliwego motywu. Funkcjonariusze potwierdzili jedynie, że w zdarzeniu życie stracił 44-letni obywatel Rosji.
Największe zainteresowanie opinii publicznej budzą obecnie nieoficjalne doniesienia dotyczące tożsamości ofiary. Według części mediów i relacji powołujących się na źródła zagraniczne, w tym rosyjskie media niezależne oraz kanały w mediach społecznościowych, zastrzelonym miał być Siemion Skriepiecki- grafik i autor politycznych karykatur wymierzonych w rosyjskie władze.
Według tych samych przekazów, Skriepiecki miał w 2021 roku opuścić Rosję i zamieszkać w Polsce po wyjeździe związanym z obawą przed prześladowaniami. Pojawiają się również informacje, że był aktywny artystycznie w Europie, organizując akcje o charakterze polityczno-satyrycznym. Wszystkie te doniesienia nie zostały jednak potwierdzone przez polskie organy ścigania.
Jak podaje „Fakt”, po śmiertelnym postrzeleniu 44-letniego obywatela Rosji w Białej Podlaskiej zatrzymano trzy osoby.
- Według ustaleń RMF FM w ramach działań operacyjnych służby wytypowały i zatrzymały dotychczas trzy osoby. Śledczy wiążą je z poniedziałkowym zabójstwem 44-letniego Siemiona Skrepetskiego. Wiadomo, że jeden z zatrzymanych mężczyzn na co dzień zajmował się zarobkowym przewozem osób. Dwie osoby wciąż znajdują się w dyspozycji funkcjonariuszy, natomiast jedna została już wypuszczona na wolność. Służby, w tym Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, szczegółowo badają, czy i jak zatrzymani pomogli napastnikowi w przeprowadzeniu zamachu.
Reklama
Mimo tych działań kluczowy podejrzany- osoba, która miała oddać strzały- wciąż pozostaje nieuchwytny.
- Śledczy otwarcie przyznają, że bezpośredni sprawca, który oddał strzały na ul. Królowej Jadwigi, wciąż jest poszukiwany. Do akcji i obławy włączyli się już policjanci z wydziału kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze