Za uszkodzenie tablic informacyjnych o wartości ponad 4 tys. zł odpowiedzą dwaj bialczanie w wieku 24-27 lat. Do zdarzenia doszło pod koniec sierpnia na terenie miasta. Jak ustalili policjanci sprawcy postanowili podciągać się po kolei na mijanych znakach niszcząc je. Usłyszeli już zarzuty. Starszy z nich odpowiadał będzie w warunkach multirecydywy. Grozi mu kara nawet 7,5 roku pozbawienia wolności.
Pod koniec sierpnia policjanci bialskiej prewencji podczas pełnionej służby na terenie miasta zauważyli kilkanaście uszkodzonych tablic informacyjnych. Straty oszacowane zostały przez pracownika urzędu na szkodę ponad 4 tys. zł. Sprawą zajęli się policjanci zwalczający przestępczość przeciwko mieniu bialskiej policji.
- Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że udział w tym zdarzeniu mają dwaj mieszkańcy Białej Podlaskiej w wieku 24-27 lat. Młodszy z mężczyzn został zatrzymany do wyjaśnienia. Starszy z mężczyzn usłyszał zarzuty w zakładzie karnym, gdzie mężczyzna trafił następnego dnia po zdarzeniu w związku z orzeczoną karą pozbawienia wolności za przestępstwa przeciwko mieniu. Odpowiadał będzie w warunkach multirecydywy - zaznacza kom. Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy bialskiej policji.
Grozi mu kara nawet do 7,5 roku pozbawienia wolności.
W trakcie rozmowy z funkcjonariuszami mężczyźni przyznali, że przed zdarzeniem postanowili iść na stację paliw po alkohol. Po drodze wpadł im do głowy pomysł, że będą podciągać się na tablicach informacyjnych z nazwami ulic. W ten sposób bez żadnego powodu uszkodzili kilkanaście tablic. Teraz o dalszym ich losie zadecyduje sąd. Na poczet przyszłych kar i grzywiem policjanci zabezpieczyli od 24-latka gotówkę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ja bym ich do pudła nie pakował. Szkoda utrzymywać i karmić tych wandali. Postawić na Placu Wolności z tabliczkami wandale i potem do odpracowania. Nich każdy by zobaczył buźki . Nic tak nie wraca ludziom rozumu jak poniesiony koszt naprawy. Niech np zmywają graffiti z elewacji , niech pojeżdżą śmieciarką i niech opróżniają kontenery ze śmieci. Nabiorą szacunku do pracy innych ludzi. Nauka na całe życie.
popieram jjo -prace społeczne. 4 tyś min. krajowa kiedyś była to trzeba miesiąc za darmo min. popracować
Ja bym ich do pudła nie pakował. Szkoda utrzymywać i karmić tych wandali. Postawić na Placu Wolności z tabliczkami wandale i potem do odpracowania. Nich każdy by zobaczył buźki . Nic tak nie wraca ludziom rozumu jak poniesiony koszt naprawy. Niech np zmywają graffiti z elewacji , niech pojeżdżą śmieciarką i niech opróżniają kontenery ze śmieci. Nabiorą szacunku do pracy innych ludzi. Nauka na całe życie.
popieram jjo -prace społeczne. 4 tyś min. krajowa kiedyś była to trzeba miesiąc za darmo min. popracować