Syreny alarmowe znów rozległy się nad Małaszewiczami, przypominając o tamtych mrocznych dniach września 1939 roku. Mieszkańcy gminy, zgromadzeni przy pomniku, oddali hołd ofiarom pierwszego niemieckiego ataku na lotnisko. To wydarzenie na zawsze zmieniło oblicze tej małej miejscowości.
1 września 1939 roku – data, która na zawsze zapisała się w historii gminy Terespol. To właśnie tutaj, na lokalnym lotnisku, rozpętała się piekło II wojny światowej. W pierwszych dniach września 1939 roku niemiecka Luftwaffe przeprowadziła brutalny atak, niszcząc znaczną część infrastruktury.
85. rocznica bombardowania została uczczona w minioną sobotę. Mieszkańcy gminy, przedstawiciele władz, służb mundurowych oraz organizacji pozarządowych zebrali się, aby oddać hołd poległym. Uroczystość rozpoczęła się syreną alarmową i salwą honorową. Następnie złożono kwiaty pod pomnikiem upamiętniającym ofiary.
- Naszym symbolem początku grozy wojennej stało się bombardowanie Bazy Lotniczej w Małaszewiczach – podkreślił podczas uroczystości wójt gminy Terespol, Krzysztof Iwaniuk.
Podobne słowa padły z ust dowódcy garnizonu z Białej Podlaskiej, płk. Piotra Michałowskiego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To nie wolna tak mówić i pisać. Nie niemcy a naziści lub narodowi socjaliści. Zmieniana jest historia przez naród niemiecki i ukraiński, więc trzeba iść z uśmiechem na twarzy w te tony. Niech żyje uśmiechnięta Polska
To nie wolna tak mówić i pisać. Nie niemcy a naziści lub narodowi socjaliści. Zmieniana jest historia przez naród niemiecki i ukraiński, więc trzeba iść z uśmiechem na twarzy w te tony. Niech żyje uśmiechnięta Polska