Za uszkodzenie Kia Sportage odpowie 36-letnia mieszkanka Białej Podlaskiej. Kobieta była skonfliktowana z pokrzywdzoną, która była wcześniej partnerką jej również byłego konkubenta. Teraz grozi jej pięć lat więzienia.
Na początku października do bialskiej komendy zgłosiła się mieszkanka miasta, która zawiadomiła stróżów prawa, o uszkodzeniu należącego do niej samochodu marki Kia.
- Z relacji zgłaszającej wynikało, że nieznany sprawca przeciął w aucie wszystkie opony. Wartość strat oszacowana została przez pokrzywdzoną na kwotę około 1500 złotych - zaznacza kom. Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy bialskiej policji.
Funkcjonariusze ustalili personalia osoby podejrzewanej o udział w sprawie. Okazało się, że jest to 36-letnia bialanka. Kobieta została zatrzymana do wyjaśnienia.
- W trakcie rozmowy z policjantami swoje zachowanie tłumaczyła faktem, że tego dnia rozstała się z konkubentem, natomiast pokrzywdzona była jego wcześniejszą partnerką z którą 36-latka była skonfliktowana - dodaje oficer prasowy.
Żałowała tego co się stało, tłumacząc to między innymi wypitym tego dnia alkoholem. Wczoraj (30 listopada) 36-latka usłyszała zarzuty i przyznała się do winy.
O jej dalszym losie zadecyduje sąd. Zgodnie z obowiązującymi przepisami grozi jej kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
jakieś nowe określenie "bialanka'
ile to wiezien ma polska skoro za cokolwiek do wiezienia na 3 -5lat.... A Moze cala polska to jedno wielkie wiezienie? Grzywny to skuteczne sa ale karmienie nierobow i rozbozbudowywanie rezimu to sensu nie ma
jakieś nowe określenie "bialanka'
ile to wiezien ma polska skoro za cokolwiek do wiezienia na 3 -5lat.... A Moze cala polska to jedno wielkie wiezienie? Grzywny to skuteczne sa ale karmienie nierobow i rozbozbudowywanie rezimu to sensu nie ma