W czwartek nad ranem, 28 maja, w miejscowości Sosnówka doszło do groźnego pożaru drewnianego budynku mieszkalnego. Zgłoszenie o szalejącym ogniu wpłynęło do służb ratunkowych o godzinie 3:52, po czym na miejsce natychmiast skierowano liczne siły straży pożarnej. Zanim pierwsze zastępy dotarły pod wskazany adres, rozwijający się błyskawicznie pożar doprowadził do całkowitego zawalenia się dachu oraz ścian konstrukcyjnych obiektu.
Gdy pierwsze jednostki ochrony przeciwpożarowej dotarły na miejsce zgłoszenia i przeprowadziły natychmiastowe rozpoznanie boju, zastały dramatyczny widok. Drewniany dom był niemal w całości strawiony przez ogień, a jego nadwątlona konstrukcja nie wytrzymała naporu żywiołu – dach oraz ściany zewnętrzne uległy kompletnemu zawaleniu jeszcze przed przyjazdem ratowników. Strażacy musieli działać błyskawicznie, aby okiełznać płomienie i upewnić się, czy wewnątrz zniszczonego budynku nie znajdowali się żadni ludzie.
Działania przybyłych na miejsce zastępów polegały w pierwszej kolejności na odpowiednim zabezpieczeniu terenu, a następnie na podaniu dwóch silnych prądów wody w bezpośrednim natarciu na szalejący pożar. Równolegle z gaszeniem ognia strażacy prowadzili trudne prace rozbiórkowe zniszczonych elementów konstrukcji. Krok po kroku dokładnie przeszukiwano całe pogorzelisko w poszukiwaniu ewentualnych poszkodowanych – na szczęście po usunięciu zgliszcz ostatecznie nie stwierdzono obecności osób trzecich wewnątrz budynku.
Po stłumieniu głównych źródeł ognia, całe pogorzelisko zostało skrupulatnie skontrolowane przy użyciu profesjonalnej kamery termowizyjnej. Urządzenie to pozwoliło wykluczyć obecność ukrytych, podziemnych zarzewi ognia oraz groźnych punktów o podwyższonej temperaturze, które mogłyby doprowadzić do ponownego samozapłonu. Po zakończeniu oficjalnych działań gaśniczych i odjeździe większości sił, na miejscu pozostał jeden zastęp z OSP KSRG Sosnówka, którego zadaniem było długofalowe dozorowanie terenu pogorzeliska.
W nocnej akcji ratunkowej wzięły udział zorganizowane i liczne siły strażackie z regionu. Państwową Straż Pożarną reprezentowały 3 pojazdy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej (JRG) w sile 11 osób. Wspierały ich jednostki ochotnicze: Ochotnicze Straże Pożarne z Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego (OSP KSRG) zadysponowały 3 auta i 15 ratowników, natomiast pozostałe lokalne OSP skierowały do walki 1 samochód oraz 4 strażaków. Dokładna, przypuszczalna przyczyna wybuchu tego niszczycielskiego pożaru nie została na ten moment ustalona.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze