Rozwój miasta w ostatnich latach jest zasługą wszystkich ciężko pracujących bialczan. Są wśród nich, co oczywiste, także bialscy urzędnicy. Za zrealizowanie zadań otrzymali oni odpowiednie premie. Stało się to kanwą kolejnego ataku ze strony tych, którym przez niemal cztery lata wszystko (także system premiowy w urzędzie) się u nas podobało, a dziś mówią, że Biała Podlaska jest w ruinie.
Jest mi przykro, że obliczone na zdyskredytowanie mnie ciosy trafiają tak naprawdę w uczciwych, ciężko pracujących specjalistów z Urzędu Miasta. W imię politycznej wojny czyni się z nich niemalże złodziei. Odbiera się im satysfakcję z dobrej roboty, jaką wykonują codziennie dla nas wszystkich – także dla tych, którzy dziś obrzucają ich błotem. Stanowczo się takim praktykom sprzeciwiam.
Jednocześnie chcę dodać, że premie otrzymali wszyscy pracownicy urzędu, bez względu na ich preferencje polityczne czy wyborcze. Nagrody nie otrzymałem za to ja. Apeluję więc do moich konkurentów – spierajmy się, krytykujcie mnie, ale grajmy fair. Zostawcie w spokoju bialczan, którzy chcą po prostu pracować dla naszego miasta.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!