Reklama

"Rowerowi amatorzy" zatrzymani. Hodowali też konopię

W minionym miesiącu do bialskiej komendy dotarło zgłoszenie o kradzieży jednośladu. W wyniku śledztwa okazało się, że złodzieje nie ukradli jednego roweru, ale dwa. W mieszkaniu jednego z nich funkcjonariusze zauważyli także roślinę konopi.

Do kradzieży doszło na terenie Białej Podlaskiej, gdzie rower został zabrany z pod klatki jednego z bloków. Pokrzywdzony twierdził że rower był przypięty do barierki, a sprawca przeciął zabezpieczenie zabierając jednoślad. Straty zostały oszacowane na około 1300 złotych. Postępowanie prowadzili funkcjonariusze bialskiej komendy.

W wyniku śledztwa okazało się, że rower przywłaszczyli sobie dwaj mieszkańcy miasta w wieku 20-31 lat. Okazało się również, że nie ukradli tylko jednego roweru. Podejrzewani są również o kradzież kolejnego jednośladu, do której doszło tego samego dnia. W tym przypadku rower znajdował się na klatce schodowej, a przestępstwo nie zostało zgłoszone organom ścigania. Łączna wartość strat oszacowana została przez pokrzywdzonych na kwotę ponad dwóch tysięcy złotych. 

Reklama

Policjantom udało się odzyskać oba rowery, które znajdowały się w mieszkaniu u młodszego mężczyzny. Funkcjonariusze znaleźli również roślinę konopi w miejscu zamieszkania 20-latka. 

- "Amatorzy cudzego mienia" usłyszeli już zarzuty i przyznali się do winy. O ich dalszym losie zadecyduje sąd. Za popełnione czyny grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności - mówi komisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy bialskiej policji.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo bp24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości