Zatrzymany za jazdę rowerem z telefonem w ręku, 22-latek miał na sumieniu znacznie więcej. Policjanci znaleźli przy nim narkotyki, a służbowy pies wywęszył kolejne w jego mieszkaniu. Teraz młodemu mężczyźnie grozi nawet 10 lat więzienia.
Do zdarzenia doszło w minioną środę, gdy funkcjonariusze patrolujący ulice miasta zauważyli młodego mężczyznę jadącego rowerem, który jednocześnie korzystał z telefonu komórkowego. Postanowili zatrzymać go do kontroli, co wywołało u niego wyraźne zdenerwowanie. Jego nerwowe zachowanie natychmiast wzbudziło podejrzenia policjantów.
Podczas przeszukania 22-latka w kieszeni kurtki znaleziono woreczek foliowy z białymi kryształkami. Wstępne badania potwierdziły, że była to substancja psychoaktywna- mefedron. Mężczyzna został zatrzymany, a narkotyki zabezpieczone.
Zatrzymanie rowerzysty okazało się początkiem większego odkrycia. Policjanci postanowili przeszukać miejsce zamieszkania 22-latka. Do działań wykorzystano psa służbowego wyszkolonego do wykrywania zapachu narkotyków. Zwierzę szybko wskazało miejsce ukrycia kolejnych nielegalnych substancji.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze