39-latek z Białej Podlaskiej został zatrzymany za to, że rzucał butelkami z balkonu w zaparkowane pod blokiem samochody. Wartość strat wyniosła prawie 8 tys. zł. Dodatkowo odpowie za uszkodzenie ciała przypadkowo napotkanej kobiety, którą uderzył bez powodu mijając ją na ulicy. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
Przed weekendem dyżurny bialskiej komendy otrzymał zgłoszenie z którego wynikało, że agresywny mężczyzna rzuca butelkami z balkonu jednego z mieszkań w pozostawione na parkingu auta.
- Gdy dotarliśmy pod wskazany adres sprawcy nie było na miejscu. Jednak w trakcie patrolu okolicznego terenu na ulicy Armii Krajowej zauważyli idącego środkiem ulicy mężczyznę. Był agresywny i pobudzony. Świadkowie całego zdarzenia potwierdzili, że jest to człowiek, który chwilę wcześniej niszczył auta rzucając butelkami i kopiąc je. Wartość strat oszacowana została przez pokrzywdzonych na kwotę niemal 8 tys. zł - zaznacza kom. Barbara Salczyńska, oficer prasowy bialskiej policji.
Mężczyzna nie chciał wykonywać poleceń mundurowych, dlatego niezbędne było użycie wobec niego środków przymusu bezpośredniego. Okazało się, że jest to 39-letni bialczanin. Został zatrzymany. Policjanci zabezpieczyli też mieszkanie, które mężczyzna opuścił pozostawiając otwarte drzwi…
39-latek usłyszał już zarzuty. Odpowie za uszkodzenie mienia, a także uszkodzenie ciała przypadkowo napotkanej na ulicy kobiety.
Z uwagi na okoliczność sprawy Prokurator objął ten czyn ściganiem z urzędu. O jego dalszym losie zadecyduje sąd. Za popełnione czyny grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jadąc autem ul A.Krajowej godz.23.obok auta roztrzaskała się szklana butelka rzucona z balkonu bloku od strony podmiejskiej. Cieszę się że ten debil został nakryty.
Jadąc autem ul A.Krajowej godz.23.obok auta roztrzaskała się szklana butelka rzucona z balkonu bloku od strony podmiejskiej. Cieszę się że ten debil został nakryty.