Wczorajszego wieczoru w bibliotece przy ulicy Orzechowej w Białej Podlaskiej poznaliśmy sylwetki przedstawicielek polskich magnatów. Wykład okraszony rycinami portretów księżnych Radziwiłłowych poprowadził dr Jerzy Flisiński – emerytowany dyrektor bialskiej biblioteki oraz „Kraszaka”.
23 lutego w Filii nr 6 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Białej Podlaskiej odbyło się spotkanie z dr. Jerzym Flisiński. Przemówienie doktora nauk humanistycznych (o specjalizacji historia) dedykowane było sylwetkom księżnych rodziny Radziwiłłów. Dr Flisiński, który aktualnie kończy pracę nad swoją kolejną książką, tym razem poświęconej kobietom z bialskiego rodu magnatów, opowiedział o kulisach zbierania informacji do swojego dzieła i perypetiach pań Radziwiłłównych.
Dr Flisiński nie krył swojego zachwytu nad osobą Franciszki Urszuli z Wiśniowieckich Radziwiłłowej. Wszechstronnie uzdolniona dramatopisarka i wielbicielka teatru zostawiła po sobie wiele pisanych „częstochowskimi” rymami listów do ukochanego, który – zdaniem prelegenta – nie sięgał jej do stóp inteligencją. W jednym ze swoich rękopisów poleciła mężowi, by podczas „konkubitu” z kochanką nie gniótł trawy w ogrodzie.
Mówca najwięcej czasu w swoim przemówieniu poświęcił jednak Annie Katarzynie z Sanguszków Radziwiłłowej, która znana była ze swojego despotycznego charakteru. Winiono ją za dziwactwa swojego najmłodszego psychopatycznego syna, z drugiej strony ceniono, chociażby za przyzwolenie Żydom na osiedlanie się w centrum ówczesnej Białej. Anna Katarzyna, jak wszystkie kobiety Radziwiłłów, urodziła wiele dzieci. Zmarła, dożywając sędziwego jak na tamte czasy wieku, bo 70 lat. Chorobliwie otyłe ciało spoczywało w niepochowanej trumnie prawie rok, zanim rodzina urządziła pogrzeb w Nieświeżu.
To i wiele więcej o życiu „kobiet Radziwiłłów” w zapowiadanej przez dr. Jerzego Flisińskiego książce, która powinna ukazać się jeszcze w tym roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze