W ciągu kilku godzin ogień strawił cały dom oraz część budynku gospodarczego. Straty oszacowano wstępnie na ponad 350 tysięcy złotych. Sołtysi pobliskich miejscowości chcą pomóc i organizują zbiórkę pieniędzy na odbudowę.
W piątek (15 października) około godziny 12 doszło do pożaru drewnianego domu jednorodzinnego i budynku gospodarczego w Żukach w gminie Tuczna. W akcji gaśniczej trwającej ponad cztery godziny wzięło udział sześć zastępów straży pożarnej.
Budynek mieszkalny kryty blachą spalił się doszczętnie. Ogień strawił także dach gospodarczego. Straty oszacowano na ponad 350 tysięcy złotych. Dom zamieszkiwało czterech dorosłych braci. Jeden z nich dodatkowo z żoną i dwójką dzieci. Na szczęście żaden z nich nie został ranny.
Strażacy jako prawdopodobną przyczynę pożaru wskazują zwarcie w instalacji elektrycznej.
- Już w trakcie akcji gaśniczej pracownicy opieki społecznej udali się do Żuk i przeprowadzili wywiad z mieszkańcami. Bracia nie zgłosili potrzeby mieszkania tymczasowego. Jesteśmy z nimi w stałym kontakcie. Z tego co wiem, sołtysi i ksiądz zorganizowali już zbiórkę pieniędzy, które pomogą odbudować im dach nad głową. - mówi Zygmunt Litwiniuk, wójt gminy Tuczna.
Wójt wyjaśnił także, że na miejscu nie są prowadzone obecnie prace rozbiórkowe i porządkowe, ponieważ właściciele posesji czekają na ocenę rzeczoznawcy. Dom był ubezpieczony.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!