Podczas rutynowej kontroli na przejściu granicznym w Terespolu funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej dokonali nietypowego odkrycia. W bagażu obywatelki Białorusi znajdował się fragment rafy koralowej ważący ponad 1,5 kilograma! Kobieta nie zgłosiła go do kontroli celnej.
Do zdarzenia doszło, gdy kobieta wjeżdżała samochodem osobowym z Białorusi do Polski. Funkcjonariusze, sprawdzając jej bagaże, natrafili na piękny, ale chroniony okaz koralowca. Okazało się, że nie miała żadnych dokumentów pozwalających na jego przewóz.
Koralowce to gatunki zagrożone wyginięciem i podlegają ochronie na mocy międzynarodowych przepisów Konwencji Waszyngtońskiej CITES. Przewożenie ich przez granicę bez specjalnego zezwolenia jest zabronione. W Polsce takie dokumenty wydaje Ministerstwo Klimatu i Środowiska.
Podróżna tłumaczyła się tym, że nie znała przepisów. Funkcjonariusze przypominają jednak, że brak wiedzy nie zwalnia z odpowiedzialności. W związku z tym wszczęto wobec niej postępowanie karne.
Nielegalny przewóz zagrożonych gatunków to poważne przestępstwo- grozi za nie od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

fot. Lubelski Urząd Celno-Skarbowy w Białej Podlaskiej
Służby celne apelują do podróżnych, by przed przekraczaniem granicy dokładnie sprawdzali, co mogą przewozić i jakie dokumenty są potrzebne. Nawet piękna pamiątka z wakacji może okazać się… poważnym kłopotem.
Konwencja CITES, podpisana w 1973 roku w Waszyngtonie, ma chronić dziko żyjące zwierzęta i rośliny przed nadmiernym handlem międzynarodowym. Celem jest, by żaden gatunek zagrożony wyginięciem nie został nadmiernie eksploatowany dla zysku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze