Prokuratura Okręgowa w Lublinie wszczęła śledztwo w sprawie drona, który spadł na polu kukurydzy w Terespolu. Na miejscu zdarzenia zabezpieczono 12 głównych części maszyny, która najprawdopodobniej nie była uzbrojona. Biegli będą analizować szczątki, aby ustalić, skąd pochodził dron.
Prokuratura Okręgowa w Lublinie wszczęła śledztwo w sprawie drona, który rozbił się w Terespolu zaledwie 300 metrów od granicy z Białorusią, około 500 metrów od najbliższych zabudowań. Maszyna, która spadła na pole kukurydzy, była prawdopodobnie nieuzbrojona. Na jej elementach znajdują się napisy w cyrylicy oraz numery seryjne.
Dron został odkryty w poniedziałek, tuż przed godziną 22, przez patrol Straży Granicznej, która monitoruje teren przy użyciu własnych dronów. Oprócz strażników granicznych, przesłuchano również świadka, który zgłosił się na policję, ponieważ usłyszał dźwięk spadającej maszyny.
Według rzeczniczki Agnieszki Kępki, na miejscu pracują prokuratorzy oraz Żandarmeria Wojskowa. Zabezpieczono 12 głównych części drona oraz wiele mniejszych, w tym elementy ze styropianu i drewna. Całe pole, na którym doszło do zdarzenia, zostało dokładnie przeczesane w poszukiwaniu najmniejszych fragmentów, ponieważ ich lokalizacja może pomóc w ocenie trajektorii lotu maszyny. Dron nie wywołał wybuchu, jedynie niewielkie wgłębienie w ziemi i ślady ognia po przepalonym paliwie.
Zebrane elementy drona zostaną przekazane biegłym, którzy ocenią, gdzie został wyprodukowany. Na razie nie ma informacji, czy był to dron cywilny, czy wojskowy.
Kępka zaznaczyła, że na chwilę obecną nie można wykluczyć żadnej z hipotez, w tym prowokacji.
Patrole w strefie przygranicznej zostały wzmożone, a służby są przygotowane na to, że podobne incydenty mogą się powtarzać.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawe ile tych obiektów wlatuje w ogóle do Polski i wylatuje wykonawszy misję ? Chyba nasi to wykrywają tylko te co się rozbiły, innych nie?
Ciekawe ile tych obiektów wlatuje w ogóle do Polski i wylatuje wykonawszy misję ? Chyba nasi to wykrywają tylko te co się rozbiły, innych nie?