54-latek jest podejrzany o dokonanie rozboju na pracownicy jednego z bialskich sklepów. Badanie alkomatem wykazało ponad dwa promile alkoholu w organizmie mężczyzny.
We wtorek (11 stycznia) dyżurny bialskiej komendy przyjął zgłoszenie dotyczące rozboju w jednym z bialskich centrów handlowych. Z przekazanych informacji dowiedziano się, że mężczyzna podszedł do ekspedientki w sprawie zakupu papierosów, a w chwili płatności użył wobec niej gazu pieprzowego. Korzystając z okazji, sprawca zabrał ze sobą jeszcze kilka paczek wyrobów tytoniowych i uciekł z miejsca zdarzenia.
- Sprawą zajęli się policjanci zwalczający przestępczość przeciwko mieniu bialskiej komendy. Intensywne działania funkcjonariuszy pozwoliły na ustalenie personaliów mężczyzny podejrzanego o dokonanie tego czynu. Okazało się, że jest to 54-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej. W trakcie prowadzonych czynności policjanci zatrzymali 54-latka oraz odzyskali skradzione przedmioty. W chwili zatrzymania mężczyzna był nietrzeźwy. Urządzenie wykazało ponad 2 promile alkoholu w jego organizmie. - informuje komisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy bialskiej policji.
Wobec 54-latka zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Mężczyzna odpowiadał będzie w warunkach multirecydywy. Mężczyzna był już wcześniej karany, zakład opuścił w sierpniu ubiegłego roku. Za popełnione czyny grozi mu kara do 18 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I takiego balwana bedziemy utrzymywac
Niema ruskich tanich fajek i takie są efekty.
to nie jest żadne usprawiedliwienie , a papierosy to najlepiej rzucić
Po co takie karaluchy żyją?
szyt głupoty.
I takiego balwana bedziemy utrzymywac
Niema ruskich tanich fajek i takie są efekty.
to nie jest żadne usprawiedliwienie , a papierosy to najlepiej rzucić