Dwaj obywatele Białorusi wykorzystali zmęczenie i głęboki sen właściciela towaru wyładowanego w miejscowości nieopodal przejścia granicznego. Mężczyźni ukradli przedmioty warte ponad 32 tysiące złotych.
W poniedziałkowy poranek (14 listopada) na terenie terminala odpraw celnych w miejscowości Koroszczyn doszło do kradzieży towaru wartego ponad 32 tysiące złotych. Z informacji przekazanych podczas zgłoszenia na terespolskim komisariacie wynikało, że rabunku mieli dokonać dwaj białoruscy kierowcy w wieku 34 i 37 lat. Mężczyźni mieli wykorzystać sen właściciela rozładowanego na rampę ładunku i zabrać ze sobą dwa pudełka z segregatorami i latarkami.
Podczas kontroli ciężarówki obywateli Białorusi jeden z celników znalazł przedmioty, które jego zdaniem mogły pochodzić z kradzieży. Mimo upartego wypierania się pracownik graniczny nie dał wiary młodszemu z podejrzanych. Z czasem ustalono, że towar należy do kogoś innego, a mężczyźni zostali zatrzymani do wyjaśnienia. Wczoraj przyznali się do winy. Skradzione przedmioty wróciły do właściciela.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami podejrzanym o kradzież grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Te 32.000 to w rublach czy jenach ? - bo za 2 pudełka z latarkami i segregatorami taka kwota?!
Te 32.000 to w rublach czy jenach ? - bo za 2 pudełka z latarkami i segregatorami taka kwota?!