Bialska policja zatrzymała dwóch młodych mężczyzn podejrzanych o kradzież z włamaniem. Włamywacze zostali oskarżeni także między innymi o użycie gazu pieprzowego wobec ścigających ich świadków zdarzenia.
Przed weekendem na terenie gminy Biała Podlaska doszło do włamania. Właściciel domu, na który pokusili się rabusie zastał ich w trakcie przeszukiwania jego własności. Przyłapani na gorącym uczynku rzucili się do ucieczki, a w pościg za nimi ruszył sam poszkodowany wraz z drugim świadkiem zdarzenia. Złodzieje próbowali bronić się przed schwytaniem grożąc mężczyznom nożem i używając wobec nich gazu łzawiącego. W trakcie pogoni jeden ze ścigających zadzwonił na policję informując o trasie ucieczki włamywaczy i dzięki jego współpracy z funkcjonariuszami udało się zatrzymać podejrzewanych.
Aresztowani to 29-letni mieszkaniec Warszawy oraz jego o trzy lata młodszy kompan z powiatu wołomińskiego. Mężczyźni mieli przy sobie gotówkę i biżuterię wycenioną na kwotę ponad 110 tysięcy złotych. Co więcej, w trakcie przeprowadzania przeszukania w miejscu zamieszkania 26-latka policjanci ujawnili narkotyki. Wobec obydwu podejrzanych bialski sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Podejrzanym grozi kara do dziesięciu lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze