Tylko do godziny 8 rano zanotowano aż 18 zdarzeń, które dotyczyły połamanych i powalonych na jezdnię drzew. Straż wyjeżdżała także do zerwanych linii energetycznych.
W nocy z czwartku na piątek (23-24 września) strażacy Państwowej Straży Pożarnej w Białej Podlaskiej wyjeżdżali aż 18 razy. Powalone i połamane drzewa uniemożliwiały przejazd, a w dwóch miejscach w powiecie zostały zerwane linie elektryczne.
Wszystko za sprawą niżu "Tymoteusz", który dotarł do Polski, przynosząc ze sobą silne i porywiste wiatry. Ostrzeżenia pierwszego stopnia Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej na terenie województwa lubelskiego mają obowiązywać maksymalnie do godziny 19 dnia dzisiejszego (24 września).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!