Rutynowa interwencja domowa w gminie Piszczac przybrała nieoczekiwany obrót, zamieniając się w dramatyczną walkę o ludzkie życie. To właśnie dzięki szybkiej reakcji i profesjonalizmowi dwóch terespolskich policjantów, mł. asp. Piotra Czernika i st. sierż. Sławomira Ostapczuka, 63-letni mężczyzna powrócił do zdrowia.
Wczoraj około godziny 10:30 dyżurny terespolskiej komendy otrzymał zgłoszenie dotyczące nieporozumienia rodzinnego na jednej z posesji w gminie Piszczac. Na miejsce niezwłocznie skierowano patrol. Po przybyciu na miejsce policjanci ustalili, że sytuacja została opanowana, a uczestnicy zdarzenia doszli do porozumienia.
Gdy wydawało się, że interwencja dobiega końca, jeden z mężczyzn, 63-latek, nagle poczuł się bardzo źle. Zanim ktokolwiek z obecnych zdążył zareagować, mężczyzna stracił przytomność. W obliczu zaistniałej sytuacji policjanci błyskawicznie podjęli decyzję o rozpoczęciu resuscytacji krążeniowo-oddechowej.
Funkcjonariusze wiedzieli, że liczy się każda sekunda. Zgodnie z protokołem, naprzemiennie wykonywali uciski klatki piersiowej i sztuczne oddychanie. Akcja reanimacyjna była prowadzona do momentu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego.
Przybyli na miejsce ratownicy medyczni przejęli opiekę nad poszkodowanym. Dzięki profesjonalnej pomocy policjantów, życie 63-latka udało się uratować.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo !!!!!!!!
Brawo !!!!!!!!