Prezes Rady Ministrów wczoraj wizytował Południowe Podlasie. Swoją wizytę rozpoczął od złożenia kwiatów przed pomnikiem zmarłej w katastrofie pary prezydenckiej a następnie udał się na spotkanie z celnikami i jednym z przedsiębiorców.
Wczoraj (6 września) odbyła się wizyta Mateusza Marowieckiego, premiera RP na terenie Białej Podlaskiej. Towarzyszyli mu parlamentarzyści z Prawa i Sprawiedliwości oraz wojewodowie.
Pierwszym punktem wizyty było złożenie kwiatów przez pomnikiem Lecha i Marii Kaczyńskich, następnie premier udał się do służby celno-skarbowej. Ostatnim punktem wizyty było spotkanie z pracownikami firmy Bialcon.
Co powiedział premier można obejrzeć na relacji wideo.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Co odwiedził ? Podlaską ?
przyjechał po cichu, pokłamał, pojechał nic specjalnego...
A ze śladów jego butów odlatywały motyle. I słuchać było śpiew skowronka.
Jak dla mnie, to jest HAŃBĄ, że Miasto przyjęło pierwszego KŁAMCĘ w Polsce !!!!
Kto cię nauczył tak bredzić ????!
podstawowe pytanie: jaki cel miała ta wizyta, wszystko jakby w tajemnicy i bez celu, czyżby premier rządu nie miał nic do roboty, tylko rekonesans po kraju
Jego kłamstwa ciężko mu przez gardło przechodziły, ale dokopanie opozycji przeszło już gładko. Większość Polaków z Południowego Podlasia nie są tacy głupi, ślepi i naiwni, wiedzą, że ta wizyta Morawickiego nie oznacza zainteresowania i pomocy bialskim przedsiębiorcom, tylko zdobycie głosów na PIS przy wyborach i wybielenie swoich nieudacznych rządów czego skutki odbiły się na kieszeniach Polaków. Widząc, że słupki sondażu im spadają, to szukają poparcia na wsiach i mniejszych miastach uważając, że tam mieszkają sami głupcy, którym można makaron na uszy zawijać. Prawda jest, że ściana wschodnia, to elektorat PI S i duża część ich zwolenników, która woli brać niż dawać dalej będzie na nich głosowała, ale niektórzy już otworzyli oczy i wyciągnęli wnioski z błędnych decyzji przy poprzednich wyborach i takiego błędu już nie popełnią, do których i ja należałam.
Co odwiedził ? Podlaską ?
przyjechał po cichu, pokłamał, pojechał nic specjalnego...
A ze śladów jego butów odlatywały motyle. I słuchać było śpiew skowronka.