14-miesięczny owczarek niemiecki, który jest psem tropiącym, razem ze swoim przewodnikiem młodszym aspirantem Mariuszem Wójcikiem dba o bezpieczeństwo mieszkańców Białej Podlaskiej. Pies szkolił się w Zakładzie Kynologii Policyjnej w Sułkowicach.
Polon doskonalił swoją sprawność fizyczną, niezbędną do pokonywania przeszkód na poligonie, wyszukiwania zapachów ludzkich i przeszukania terenu za osobami. Ćwiczył również posłuszeństwo i opanowanie tak, aby zachować spokój w niebezpiecznych i stresujących sytuacjach oraz aby tworzyć zgrany duet ze swoim przewodnikiem- młodszym aspirantem Mariuszem Wójcikiem.
Kolejne ćwiczenia pod okiem swojego opiekuna będzie odbywał na bardzo dobrze wyposażonym poligonie szkoleniowym Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej. Głównym zadaniem Polona w trakcie służby będzie poszukiwanie osób zaginionych, a także tropienie i zatrzymywanie sprawców przestępstw.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bardzo ładny piesek . Pewnie tak dobry jak mój Azor w tropieniu . Mój Azor znalazł kiedyś zaginioną sąsiadkę w lesie . Zaniepokojony i zdenerwowany mąż zgłosił się do mnie . Mój Azor Wywęszył ją jak przyprawiała rogi swojemu mężowi z takim Kazikiem z końca wsi . Już są w trakcie rozwodu dzięki mojemu Azorowi . A swoją drogą dlaczego z tym pieskiem policyjnym pozuje do zdjęcia funkcjonariusz tak niski rangą .... jakiś aspirancina ? Nie lepiej byłoby z tak wspaniałym pieskiem postawić do zdjęcia jakiegoś oficera . Komisarza lub inspektora nawet .
Może dlatego że to on go szkolił?
Zmien lekarza
Pozować to sobie możesz nago do zdjęcia. Ten człowiek go wyszkolił i to jego partner. A marny to jest twój Azor
Dobrze ze fajek nie wyczuwa. Bo u mnie cała stodoła cigaretów ze bialorusi
Raczej bałbym się tego psa. Ma takie obojętne spojrzenie i zero strachu. Coś mi się wydaje że skoczyłby prosto do gardła zamiast chwytać za nogawkę. Nie należy obcym psom spoglądać prosto w oczy, mimo wszystko po spojrzeniu wiele widać. Ja patrząc na psa wiem kiedy mogę podejść a kiedy wręcz udawać że go nie widzę i szerokim łukiem odejść. Ten to chyba niezły czort. Ale do służby zwłaszcza kryminalnej takich psów trzeba. Kiedyś w schronisku górskim widziałem psa ratownika. Dał robić z sobą wszystko. Też wilczek i nawet podobne umaszczenie. Była tabliczka goprowców by nie skrzywdzić psa bo ten pies całkowicie ufa ludziom, bo jest oddanym do reszty ratownikiem.
Ufo mnie oszukało - pozować to sobie możesz nago do zdjęcia. Ten człowiek go wyszkolił i jest w tym dobry. A marny to jest twój Azor
Bardzo ładny piesek . Pewnie tak dobry jak mój Azor w tropieniu . Mój Azor znalazł kiedyś zaginioną sąsiadkę w lesie . Zaniepokojony i zdenerwowany mąż zgłosił się do mnie . Mój Azor Wywęszył ją jak przyprawiała rogi swojemu mężowi z takim Kazikiem z końca wsi . Już są w trakcie rozwodu dzięki mojemu Azorowi . A swoją drogą dlaczego z tym pieskiem policyjnym pozuje do zdjęcia funkcjonariusz tak niski rangą .... jakiś aspirancina ? Nie lepiej byłoby z tak wspaniałym pieskiem postawić do zdjęcia jakiegoś oficera . Komisarza lub inspektora nawet .
Może dlatego że to on go szkolił?
Zmien lekarza