Krwawa masakra w powiecie bialskim. Wnuk dźgał dziadków. Mężczyzna zmarł na miejscu.
Wczoraj (30 czerwca) doszło do zabójstwa w Dubowie. 85-letni mężczyzna został dźgnięty ostrym narzędziem i zmarł na miejscu. Kobieta, która także przebywała w mieszkaniu została przetransportowana do szpitala z podobnymi obrażeniami.
- Wstępne ustalenia wskazują na to, że sprawcą tego zdarzenia był wnuk mężczyzny. Został zatrzymany jako domniemany sprawca. Jutro prowadzone będą czynności z jego udziałem. - mówi Agnieszka Kępka z Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
Nie udało się jeszcze ustalić wszystkich szczegółów tej masakry. Trwają czynności prowadzone przez policję i prokuraturę.
AKTUALIZACJA (3 lipca)
Jak wynika z nowych informacji raniony 85-letni mężczyzna był jeszcze reanimowany na miejscu zdarzenia. Jego 75-letnia żona trafiła do szpitala z obrażeniami zagrażającymi jej życiu.
Domniemanego sprawcę zatrzymali bialscy policjanci jeszcze tego samego dnia, na miejscu zdarzenia. Był agresywny.
- 24-latek trafił do policyjnego aresztu. Od mężczyzny została pobrana krew do badań na zawartość substancji zabronionych w jego organizmie. W weekend został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty. Dzisiaj Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej na wniosek Policji i prokuratury zastosował wobec mężczyzny najsurowszy środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Zgodnie z obowiązującymi przepisami popełniona zbrodnia zagrożona jest karą dożywotniego pozbawienia wolności. - informuje komisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla z KMP Biała Podlaska.


Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Oby zgnił w pierdlu za to co zrobil
Hu.. ci w dup... niech ciebie tam za to docenia pod prysznicem
Mefedroniarz
Oby zgnił w pierdlu za to co zrobil
Hu.. ci w dup... niech ciebie tam za to docenia pod prysznicem
Mefedroniarz