W Nosowie Koloni oraz Tucznej doszło do pożaru maszyn rolniczych w trakcie wykonywania prac polowych. W jednym przypadku sprzęt uległ całkowitemu zniszczeniu.
W Tucznej do pożaru doszło wczoraj (4 sierpnia) około godz. 15.20. Na miejsce przybyło trzy zastępy straży pożarnej. W pierwszej kolejności kombajn zbożowy próbował gasić sam właściciel jednak się nie udało.
Po ugaszeniu ognia okazało się, że maszyna uległa całkowitemu spaleniu. Straty strażacy oszacowali na ponad 60 tys. zł.
W drugim przypadku tego samego dnia tuż po godz. 17 w Nosowie Koloni palił się kombajn zbożowy. Tu zadysponowano cztery zastępy strażaków. Po dojechaniu na miejsce szybko ugaszono ogień. Na szczęście pożar strawił nie wielką część maszyny rolniczej. Straty oszacowank na dwa tysiące złotych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Z ubezpieczenia weźmie kasy tyle , że kupi ze trzy takie kombajny . Więc tylko się cieszyć , że stary rupieć się spalił .
Proszę usuwać takie komentarze jak powyżej, głupota przekroczyła krytyczny limit
Dlaczego? Ktoś prawdę napisał. Mojemu sąsiadowi spaliła się drewniana szopa na drewno. Chodził po wiosce wszystkim rozpowiadał że bardzo dobrze że mu się ta szopa spaliła bo z ubezpieczenia wziął 25.000 zł. Nową szopę postawił za 15.000 zł, za 5.000 zł wyremontował i cieszył się że mu jeszcze 5.000 zł zostało na picie wódki i piwa. Ludzie nawet podejrzewali że on sam tą szopę podpalił aby kasy się nabrać. Na ubezpieczeniu zawsze się zarabia. Więc nie wiem co w tym komentarzu powyżej jest nie tak.
To raczej twój komentarz nadaje się do usunięcia . W tym komentarzu nikt nikogo nie obraża , nie ma wulgaryzmów , nie obraża niczyich uczuć religijnych . Natomiast w twoim komentarzu jest podstawa do usunięcia go ..... bronisz ludziom wolności słowa . Jak coś ci nie pasuje to nie musisz czytać komentarzy ..... chyba proste ?
A co to za kombajn że straty tylko 60 tys. zł??? Konkretny kombajn kosztuje 500 tys. zł lub ponad milion złotych. Za 60 tys. zł to chyba jakaś sieczkarnia była.
Dokładnie . 60 tysięcy to rzeczywiście coś niska cena . Używane około 10 letnie kombajny New Holland, John Deere , Ferguson kosztują w granicach 300-700 tysięcy złotych . Nowe spokojnie przekraczają kwotę miliona złotych . 60 tysięcy to może kosztować kombajn - furmanka ciągany na dyszlach przez cztery konie ha ha ha ha ha ha ha ha . lub snopowiązałkę można kupić ha ha ha ha .
To spal sobie dom będziesz miał kasę z ubezpieczenia, jest demokracja każdy może robić co mu się chce, możesz swój spalić. „A z ubezpieczenia zawsze się zarabia” tak, tak firmy ubezpieczeniowe dokładają do biznesu ????
Mi kobieta lekko puknęła auto . Małe wgniecenie na błotniku i rysa na drzwiach . Prawie nic nie widać a z ubezpieczalni wziołem 2150 zł . Czysty zysk . Mała rysa i wgniotka a kasa jest . To i za ten kombajn weźmie więcej niż był warty . Kupi drugi i jak to ktoś napisał i zostanie mu jeszcze na parę miesięcy picia dzień w dzień . W razie nieszczęścia ubezpieczalnia zawsze wypłaca więcej kasy niż był warty przedmiot ubezpieczenia tak że na picie dzień w dzień alkoholu zostanie na pewno . Mi za mało widoczną ryse i wgniotkę dali 2150 zł Nic z tym nie robiłem dalej jeżdżę tak a pić za co było . Piło się i to ostro za kasę z ubezpieczalni .
Dobrze , że przez to pole ze zbożem się nie zapaliło i pożar się nie rozprzestrzenił na inne pola, lasy lub zabudowania . Powinni sprawdzić czy ten kombajn był sprawny technicznie i miał wszystkie badania techniczne przeprowadzone? Czy sprawdzono trzeźwość kombajnisty i czy miał wszystkie uprawnienia potrzebne do kierowania takim pojazdem .
Z ubezpieczenia weźmie kasy tyle , że kupi ze trzy takie kombajny . Więc tylko się cieszyć , że stary rupieć się spalił .
Proszę usuwać takie komentarze jak powyżej, głupota przekroczyła krytyczny limit
Dlaczego? Ktoś prawdę napisał. Mojemu sąsiadowi spaliła się drewniana szopa na drewno. Chodził po wiosce wszystkim rozpowiadał że bardzo dobrze że mu się ta szopa spaliła bo z ubezpieczenia wziął 25.000 zł. Nową szopę postawił za 15.000 zł, za 5.000 zł wyremontował i cieszył się że mu jeszcze 5.000 zł zostało na picie wódki i piwa. Ludzie nawet podejrzewali że on sam tą szopę podpalił aby kasy się nabrać. Na ubezpieczeniu zawsze się zarabia. Więc nie wiem co w tym komentarzu powyżej jest nie tak.